Jeśli jeszcze do tej pory nie zbieraliście kwiatów, liści mniszka lekarskiego - najwyższa pora.
Korzenie zbiera się w jesieni ze starszych roślin.
Jak można wykorzystać mniszka?
Z młodych, jeszcze nie bardzo zielonych liści, można sporządzać sałatki.
Z dodatkiem niewielkiej ilości czosnku, soli i pieprzu, odrobiną oleju i soku z cytryny, otrzymujemy tzw. sałatkę dla zmęczonych - ze względu na witaminy, substancje krwiotwórcze, składniki leczące dolegliwości wątroby, poprawiające przemianę materii, oczyszczające nerki i krew.
Liście mniszka można dodawać do innych sałatek, zup, na kanapki, do czegolowiek.
Ostatnio dodałem do jajecznicy.
A na blogu Kuchnia biegacza znalazłem pyszny przepis na naleśniki z mniszkiem.
Z liści mniszka można wycisnąć sok.
Z 1/4 kg liści można uzyskać pół szklanki soku, którego picie likwiduje brak apetytu, usuwa zmęczenie, poprawia wygląd cery. Pić trzy razy dziennie po 50 g.
Dodanie spirytusu do soku umożliwia przechowanie go przez zimę. W tym przypadku pięć szkalnek soku zalewa się 1/4 litra spirytusu. Po zamieszaniu odstawić na tydzień. Po tym czasie odcedzić. Pić dwa razy dziennie po łyżeczce na 1/2 szklanki wody.

