Na zdrowie - z naturą do zdrowia

sobota, 12 kwietnia 2014

Pokrzywa - zdrowie w zasięgu ręki

Pokrzywa



Chwast nielubiany przez każdego, kto się nią poparzy.
Chwast, który rośnie wszędzie - w grodzie, przy drodze, na polach.

Ale...

Od wieków znane są właściwości lecznicze i wzmacniające pokrzywy.
Przecież Hipokrates nie mógł się mylić!

Liście pokrzywy zawierają flawonoidy, karotenoidy, fitosterole, garbniki, chlorofil, serotonina, histamina, acetylocholina, kwasy organiczne (krzemowy, masłowy, octowy, glikolowy i glicerowy), witaminy A, B2, C, E, K, sole mineralne (wapń, fosfor, magnez, mangan, żelaz, potas i krzem) oraz enzymy i hormony roślinne.

W korzeniach pokrzywy znajdują się śluzy, woski, kwasy organiczne, lecytyny, fitosterole, sole mineralne i rozpuszczalna krzemionka.

I co Wy na to?
Chwast mega zdrowotny.

Pokrzywa oczyszcza organizm ze złogów kwasu moczowego, zwęża naczynia krwionośne, hamuje krwawienie, odprowadza złogi żółciowe z dróg przewodów żółciowych, poprawa pracę wątroby i dzięki temu odtruwa organizm, wzmacnia żołądek, zmniejsza nadmierną potliwość. 

Pokrzywa ma działanie przeciwbiegunkowe, przeciwinfekcyjne, przeciwanemiczne, przeciwkrwotoczne.

Pokrzywa poprawia ogólną przemianę materii, pobudza wytwarzanie enzymów trzustkowych i zwiększa produkcję czerwonych krwinek i hemoglobiny.

Stosowana wewnętrznie pokrzywa jest środkiem wspomagającym w leczeniu różnego rodzaju krwawień, anemii, krzywicy, ogólnego osłabienia, ran oparzeniowych, zapalenia skóry, dolegliwości związanych z okresem klimakterium, z gośćcowym zapaleniem stawów, pęcherza, nerek, kamicy wątroby, żółtaczki, wrzodów żołądka, stanów przedcukrzycowych, biegunki, wzdęcia, nieżytu śluzowo-błoniastego jelit.

Zewnętrznie pokrzywa zaleca się stosować przy łojotoku skóry głowy i łupieżu, nadżerkach (aftach), w infekcji jamy ustnej, grzybicy skóry, śluzówek, guzów, narośli i nowotworów.

Do suszenia pokrzywę zbiera się od maja do września, w dni pogodne. Suszyć należy ją w cieniu, w miejscach pozbawionych wilgoci.

Po zwiędnięciu pokrzywa nie parzy.

Sok otrzymuje się głównie z młodych, świeżych, ulistnionych pędów, zbieranych już w kwietniu i maju.

Młode pokrzywy można dodawać do zup, sałatek, surówek.





niedziela, 16 marca 2014

Viren Gotuje - Wegetariański omlet po Indyjsku!

Jakiś czas temu trafiłem na YouTube na kanał kulinarny Virena Bhandari, traktujący o kuchni indyjskiej.
Muszę powiedzieć, że zainteresował mnie.
Dlatego też udostępniam jeden z jego filmów, akurat dotyczący wegetariańskiego omleta po indyjsku.
Pozostałe do oglądnięcia na YouTube.

Oczywiście jest na mojej liście w menu do wykonania.
W najbliższą niedzielę.



Smacznego!





wtorek, 7 stycznia 2014

Co jeść na kolację - jarzynowa improwizacja



Nie będę zapewne zbyt oryginalny moim pomysłem na kolację, myślę jednak, że komuś może się on spodoba.

Przejdę od razu do rzeczy.

1. Kapusta pekińska - główny składnik. Jej ilość zależy od tego, na ile osób robimy robimy kolację i jaki mamy apetyt. Ja razem z żoną zużywamy na to połowę małej główki.

Reszta jako dodatki w ilości według upodobania i apetytu.
2. brokuły
3. cukinia
4. papryka - czerwona i żółta (może być zielona, ale lubię kolory)
5. papryczka chili
6. oliwki
7. ogórek kiszony lub z lekkiej zalewy octowej
8. cebula
9. serek feta lub podobny

Wedle uznania, zawsze można coś dołożyć.
Taki mix.

Wszystko odpowiednio szatkujemy i kroimy.

Polewamy sosem na bazie oliwy z ziołami i czosnkiem.
Może być jakikolwiek inny, wedle smaku.




Smacznego!

Najecie się na pewno. :)






Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, proszę okaż to kliknięciem w LUBIĘ TO.

środa, 1 stycznia 2014

Kminek - ratunek nie tylko dla obżarciuchów



Owoce kminku zawierają olejek, a w nim wpływające na jego wartość karwon oraz limonen, żywice, garbniki, wosk, sole mineralne, flawonoidy (kwercetyna i kemferol), tłuszcze, białka i cukry oraz kwasy organiczne (kawowy).

 


Kminek działa rozkurczowo i wiatropędnie, mlekopędnie, moczopędnie, pasożytobójczo, pobudza czynności serca i układu nerwowego, poprawia apetyt, reguluje krwawienie miesięczne, ułatwia przyswajanie składników pokarmu, usuwa stany skurczowe w przewodzie pokarmowym, wzmacnia ruchy perystaltyczne jelit, wzmacnia procesy przemiany materii, poprawia trawienie, działa żółciopędnie. 

Kminek najczęściej stosowany jest przy wzdęciach i bólach brzucha, braku apetytu, słabej laktacji u karmiących matek, skąpych miesiączkach, niedostatecznym wydzielaniu soków trawiennych, niedomogach wątroby, niestrawności, skurczach żołądka, wrzodach żołądka i dwunastnicy. 

Napar z kminku: 1 łyżeczkę kminku zalać 1 szklanką wrzątku. Pozostawić pod przykryciem na 10-15 minut. Odcedzić. Pić 3 razy dziennie 1/2 do 1 szklanki dziennie po posiłku. Wywar ten stosowany jest przy zaburzeniach jelitowych, niedomaganiu pęcherzyka żółciowego, za[paleniu oskrzeli i płuc.

Kminek zmielony stosuje się doustnie - 1 gram kminku z miodem lub dżemem 2-4 razy dziennie jako środek wiatropędny.

Nalewka kminkowa: 1 litr wódki zalać 40 g kminku i 200 g cukru. Macerować 8-10 dni. Odcedzić. Pić po posiłku 50 g przy wzdęciach i niestrawności. 

Ogólnie kminek należy dodawać do potraw ciężko strawnych, takich jak bigos, razowy chleb, potrawy z grochem, wieprzowiną.

Dla matek karmiących, na poprawę trawienia u niemowląt: 1 łyżeczkę zmielonego kminku zalać 1,5 szklanki wody, popijać 1/4 szklanki dwa razy dziennie. 

Osobiście przy problemach trawiennych zjadam trochę ziaren kminu (trzeba trochę potrzymać w ustach by zmiękły, inaczej ciężko się je gryzie) - pomaga. 






niedziela, 17 listopada 2013

Co ci leży na wątrobie, czyli co wątrobie szkodzi.


Wątroba jest jedynym organem obdarzonym zdolnością regeneracji.

Pomyślicie: niech żyją używki, niezdrowe jedzenie, wątroba i tak wyzdrowieje!
Z pewnością, ale do tego potrzeba czasu i zmiany dotychczasowego trybu życia.

Nadmiar kalorii, tłuszczów, przetworzonych węglowodanów, a za mało wartościowego pożywienia, skutkuje odkładaniem się tłuszczu, niestety w wątrobie także, co przyczynia się do jej stłuszczenia.

Szczególnie szkodliwy dla wątroby jest alkohol.
Też smucę się z tego powodu. Lubię wino, whisky, a przecież nie zawsze wypijam je w rozsądnych ilościach.
Nadużywanie alkoholu powoduje marskość wątroby.
Ale to już chyba każdy wie.


Ostropest witalny ratunek dla wątroby


"Niestety", w przypadku choroby wątroby, należy kategorycznie odstawić alkohol.
Nie ma innego wyjścia.
Co najwyżej jedna lampka czerwonego wina.
Jedna dziennie.

Przekornie, to co ma leczyć nasze choroby, niekorzystnie wpływa na wątrobę.
Mam na myśli leki.
Szczycę się tym, że nie muszę chodzić po lekarzach (u swego rodzinnego lekarza byłem ostatnim razem... nie pamiętam kiedy, może nigdy u niego nie byłem - mniejsza z tym) i nie muszę zażywać żadnych leków, na serce, cholesterol, cukrzycę i nie wiem na co jeszcze.
Ludzie przyzwyczajeni są do łatwego sięgania po leki przeciwbólowe, na przeziębienie i na tyle jeszcze innych dolegliwości.

Stres.
Z tym czasami mam problem, jak każdy chyba.
Pod wpływem stresu uwalnia się żółć, która spływa do dwunastnicy, co uszkadza jej ściany i przyczynia się do powstawania wrzodów i nadżerek w układzie pokarmowym.

Brak witamin.
Zwłaszcza witaminy C, która jest niezbędna do sprawnego działania wątroby.
Sprawne działanie wątroby wspomagają także wszystkie witaminy B, a także K i P.

Jak wspomniałem na wstępie, wątroba ma zdolność regeneracji.
W następnym poście napiszę, co wspomaga tę regenerację (o ostropeście już pisałem TUTAJ).



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly