Melisa lekarska - właściwości lecznicze i zastosowanie. | Na zdrowie - z naturą do zdrowia

niedziela, 26 lipca 2015

Melisa lekarska - właściwości lecznicze i zastosowanie.



Melissa officinalis


Melisa lekarska - jej lecznicze właściwości i zastosowanie.



Melisa znana znana już w starożytności, stosowana przez Arabów, Greków i Rzymian jako lek na nerwy i depresję, użądlenia owadów i zwierząt, jak również przy bólach głowy, czy zaćmie ocznej.

Łatwo uprawna, także jako zioło doniczkowe.

Melisa zawiera olejki eteryczne (geraniol, linalol, cyrtonelol), garbniki, sole mineralne, kwasy organiczne (kawowy, ursolowy, chlorogenowy, oleanolowy), gorycze, żywice, cukry, witaminę C i karoten.

Działanie melisy

Melisa ma działanie przeciwskurczowe, przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwfermentacyjne, przeciwbólowo, wiatropędne, przeciwwymiotne.

Działa uspokajająco w niektórych postaciach astmy, w neurastenii, nierwicach serca.
Poprawia trawienie, pobudza apetyt, jest wskazana w chorobach żołądka.

Melisa działa wzmacniająco na mózg, serce, macicę, układ trawienny. Działa przeciwskurczowo i rozkurczowo na mięśnie gładkie jelit, zmniejsza napięcie mięśni jelita grubego.

Melisa wzmacnia pamięć, jest środkiem pobudzającym fizycznie i umysłowo.

Zmniejsza nadpobudliwość płciową.

Działanie melisy jest powolne, dlatego do osiągnięcia zamierzonych efektów należy stosować ją przez dłuższy czas.


Zastosowanie melisy

Na użytek wewnętrzny, melisę stosuje się przy nerwobólach twarzy, zębów, głowy, astmie, niedokrwistości, nadmiernym biciu serca (miałem to, wywołane długotrwałym stresem [praca] i w moim przypadku zadziałało), epilepsji, napadach nerwowych, pobudliwości, chorobach żołądka, omdleniach, zawrotach głowy, w szumach usznych, anemii, bolesnej menstruacji, niestrawnościach, zanikach pamięci, depresji, skurczach, bezsenności, uczuciach niepokoju (!), stanach zapalnych dróg żółciowych i trzustki, kolce jelitowej, skąpych miesiączkach, zapaleniach jajników, przy wyczerpaniu pracą umysłową, wymiotach, przy biegunkach bakteryjnych, przy słabym wydzielaniu soków żołądkowych, wzdęciach i małym apetycie.

Zewnętrznie melisę stosuje się do wcierań i okładów przy bólach reumatycznych.
Okłady na rany ze zmiażdżonych liści melisy działają przeciwbólowo, lecząco, kojąco i chodząco.
Olejek z melisy stosuje się do wcierania przy migrenie.
Na ukąszenia owadów przykłada się sok ze świeżej melisy.



Melisa w kuchni

Melisę można pić zamiast herbaty, ale też wchodzi w skład herbaty chińskiej i cejlońskiej.
Jako przyprawa najlepsze są świeże liście melisy. Dodaje się je do sałatek i twarogu lub do potraw już ugotowanych, tuż przed ich podaniem, np. do ryżu, jaj, zimnych pieczeni, sosów ziołowych, grzybów, marynowanych śledzi i innych ryb, do kwaszenia ogórków, do napojów owocowych, likierów, do aromatyzowania octów.

Melisa w higienie i kosmetyce

Ziele melisy lub olejek działają uspokajająco i orzeźwiająco w kąpielach ziołowych.
Melisa dodawana do maseczek ziołowych nadaje się dla łatwo przetłuszczającej się cery.

Przepisy z zastosowaniem melisy

Najprostsze zastosowanie - herbata z melisy.
Osobiście piję ją codziennie rano, zaraz po przebudzeniu. Zastąpiła mi poranną kawę. Jeśli macie stresującą pracę warto dzień zacząć od herbaty z melisy. Druga herbata z melisy na godzinę przed snem.

Wino melisowe. 25 gram liści melisy zalać 1 litrem białego wina gronowego. Macerować 2-3 dni, przecedzić. Pić 2 łyżki 3 razy dziennie jako środek uspokajający i przeciwskurczowy.

Mieszanka o działaniu uspokajającym i nasennym. Po 25 gram liści melisy i kwiatów rumianku, po 15 gram ziela dziurawca i ziela bożego drzewka oraz 10 gram szyszek chmielu i liści mięty. Pół łyżki ziół zalać szklanką wrzątku i parzyć pod przykryciem 15 minut. Przecedzić, wypić całość na 2 godziny przed snem.

Mieszanka o działaniu przeciwnerwicowym. Po 26 gram melisy i ziela krwawnika oraz po 10 gram liści pokrzywy, kwiatów nagietka, rozdrobnionego korzenia arcydzięgla i korzenia kozłka oraz rozgniecionych owoców kopry włoskiego. 1 1/2 łyżki zalać w termosie 2 szklankami wrzątku. Odstawić na godzinę. Popijać po pół szklanki 3 razy dziennie po posiłkach. 







Jeśli uznasz, że warto, proszę kliknij LUBIĘ TO. :)

13 komentarzy:

  1. Nie wiem dlaczego utarło się, że sama melisa ma ogromne działania uspokajające i nie wiadomo jeszcze jakie. Przecież tak naprawdę chodzi o dobre połączenia kilku ziół, żeby odnieść pożądany efekt. Ten tekst to dobry zbiór mieszanek, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melisa ma działanie uspokajające, a słowa "ogromne" nigdzie nie użyłem. Wręcz przeciwnie, napisałem, że jej działanie jest powolne i dlatego by osiągnąć zamierzone efekty, należy stosować ją przez dłuższy czas.
      Zresztą, każda droga do zdrowia jest dłuższa niż droga do choroby.
      Stosowanie ziołowych mieszanek przynosi oczywiści szybsze efekty, ale dlatego, że zastosowane zioła uzupełniają swoje oddziaływanie na organizm, działają w szerszym zakresie.

      Usuń
  2. Też spotkałam się z przekonaniem, że zioła muszą przez jakiś czas "pracować" w organizmie, żeby odnieść efekt - np. taki ostropest trzeba zażywać przez dobry miesiąc przecież, żeby te substancje aktywne zaczęły pracować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Babcia stosowała melisę (jak i wiele innych ziół) ...wiedziała co dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystkoa fajnie, pięknie ale to działanie uspokajające jest tak liche że praktycznie go nie czuć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo może trzeba szukać przyczyny w czynnikach zewnętrznych...np. ludzie

      Usuń
  5. A ja lubię melisę za sam jej smak :) Siedząc z książką w wygodnym fotelu, przykryta ciepłym kocem z widokiem na ogród popijając melisę czuję się baaardzo uspokojona i zrelaksowana ;) A i kocham ciasto z melisą, mistrzostwo! Niestety, gdybym jadła to ciasto tak często jak piję melisę nie wyglądałabym za dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto z melisą? A to ciekawe!
      Muszę znaleźć przepis.

      Usuń
  6. Nic mi tak nie poprawia nastroju po ciężkim dniu, jak kubek meliski z miodem i cytrynką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja żona często robi mi mięte do picia, ale melisa też jest smaczna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Melisę lekarską mam u siebie na działce, jest bardzo prosta do uprawy i w dodatku fajnie działa. Uważam, że jest znacznie lepsza niż tradycyjna herbata czy jakaś smakowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma porównania z melisą taką w torebkach, jak się zaparzy własną - czy świeżą, czy suszoną.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo odpowiada mi smak naparu ze świeżej melisy. Czasem piję ją nie ze względu na działanie uspokajające, ale właśnie dlatego, że jest przepyszna. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly