Upał.
Przydałoby się odrobinę ochłody.
Deszcz.
OK. Zamawiam. Na pewno spadnie.
Hmm.
Zimne piwo. Mooożna. :)
Lody?
Niby też. Ale przecież piszę o zdrowiu, a lody zdrowe nie są. Chemia.
Piwo było.
Ale co za dużo, to...
Więc lody.
I tu właśnie moja inspiracja.
Na blogu be-healthy-and-beauty.blog.pl natrafiłem na przepis na lody bananowe.
Zdrowe, a dodatkowo satysfakcja, że samemu się zrobiło.
OK.
Przepis jest bardzo prosty.