Na zdrowie - z naturą do zdrowia

poniedziałek, 4 marca 2013

Zapalenie zatok - jak wyleczyć zatoki

Zapalenie zatok to choroba zablokowanych zatok.

W zatokach wytwarzana jest nawilżająca wydzielina, która pomaga oczyszczać układ oddechowy z drobnych zanieczyszczeń.

Mamy cztery pary zatok: czołowe, sitowe, klinowe i szczękowe.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Paranasal_sinuses.svg


Zatoki wyścielone są cienką błoną wydzielającą śluz, który przez małe otworki w zatokach wypływa wraz z drobinkami kurzu, pyłkami, zarazkami i innymi zanieczyszczeniami do jamy nosowej.

Kiedy zatoki są zdrowe, nie zwracamy uwagi na ich pracę, ale po podrażnieniu lub zapaleniu błony śluzowej, wydzielina gęstnieje i jej ilość wzrasta, co powoduje zatkanie otworków, tym samym zatoki nie mogą być sprawnie opróżniane. Może to powodować bóle głowy i ściekanie wydzieliny do gardła, która przybiera żółtozieloną barwę.

Jak wyleczyć zatoki?

Podstawowa procedura oczyszczenia zatok polega na ogrzaniu głowy dowolnym sposobem: wodne kąpiele, parówki wodne, termofor, a następnie, po rozpuszczeniu gęstego śluzu, płukanie nosa.

Poza tym: ssanie oleju słonecznikowego. Przy czym to jest profilaktyka, trwająca kilka (5-6) miesięcy.

Jadwiga Górnicka poleca okłady na noc z liści świeżej kapusty, przykładane na czoło, które należy owinąć flanelą.

Ponadto parówki: nalać do miski wrzącej wody, dodać kilka kropel olejku eukaliptusowego. Oczywiście pod przykryciem, tak długo jak wytrzymasz.

Zetrzyj korzeń chrzanu - wdychaj.

Można także starty chrzan wymieszany z sokiem z cytryny jeść małymi porcjami przez cały dzień.

Jedz papryczki chili. Zawierają one kapsaicynę, która przeciwdziała niedrożności i ułatwia odśluzowanie. Zamiennie możesz używać pieprz kajeński.

Czosnek - rozgnieć ząbek i wymieszaj z czterema małymi łyżeczkami wody. Zakraplaj dwa razy dziennie po dziesięć kropel w oba otwory nosowe.





Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, proszę okaż to kliknięciem w LUBIĘ TO.

niedziela, 3 lutego 2013

Wzdęcia brzucha - uuups!

Wzdęcia brzucha - każdemu się przytrafiają.

Spowodowane są nadmierną ilością gazów w przewodzie pokarmowym.

Wzdęcia żołądka są wynikiem nadmiernego zasysania powietrza podczas zbyt szybkiego połykania pokarmu, wynikiem czego jest odbijanie po jedzeniu.

Wzdęcia jelit są wynikiem nadmiernego zgromadzenia się gazów w okrężnicy, a są one wynikiem fermentacji bakteryjnej oraz przedostania się powietrza z żołądka do okrężnicy.

W moim przypadku przyczyną wzdęć prawdopodobnie jest długa praca w pozycji siedzącej, z małą ilością ruchu w ciągu dnia.
Raczej nie kojarzę przypadku wzdęć w dniu wolnym od pracy, kiedy ilość ruchu jest zdecydowanie większa.
Dlatego też w tym kłopotliwym przypadku odchodzę od biurka i robię mini gimnastykę - skręty tułowia, skłony, napinanie mięśni brzuch, podskoki.

Niemniej jednak częste nadmierne gromadzenie się gazów może świadczyć o zaburzeniach czynnościowych układu pokarmowego.

Co poza tym powoduje wzdęcia?
Oczywiście przyczynić się do tego może pokarm - fasola, kapusta, brokuły, cebula, suszone śliwki, rodzynki, kalafior, żółtka jaj, napoje gazowane.
Skutecznym sposobem na pozbawienie fasoli gazotwórczości jest przed gotowaniem moczenie jej przez noc w wodzie.

Żucie gumy, przeżuwanie z otwartymi ustami, jedzenie gorących pokarmów, szybkie jedzenie, rozmawianie w trakcie jedzenia - powoduje nadmierne połykanie powietrza.

Wskazane jest ciemne pieczywo i najlepiej niezbyt świeże.

Pierwszą pomocą w zwalczaniu wzdęć są oczywiście zioła, które działają rozkurczowo na mięśnie gładkie jelit, bakteriobójczo oraz pobudzającą na wydzielanie soku żołądkowego, np. kminek, bazylia, gorczyca, pieprz, kolendra, koper włoski, melisa, mięta pieprzowa, rumianek.

Po 30 g nasion kolendry, kminku i kopru włoskiego rozgnieść lub zemleć i zaparzać łyżeczkę mieszanki na szklankę wrzątku, pod przykryciem. Pij po jedzeniu.
Drobno zmielone można zażywać w postaci proszku (czubeczek łyżeczki) i popić wodą.

Pij napar z mięty pieprzowej - 3-4 razy dziennie.

Imbir - pij herbatkę lub żuj kawałek korzenia.

Żuj po jedzeniu pół łyżeczki ziaren kminku.

 

niedziela, 13 stycznia 2013

Przeziębienie, gorączka, grypa - co z tym zrobić?

Zawsze tak jest.
Prędzej czy później dopada Cię ta zimowa zmora - choroba.
Nawet przy profilaktycznych staraniach, by do tego nie doszło.

Tak też było z moją teściową (kilka razy wspominałem o niej na tym blogu, z tego względu, że jest fanką dbania o zdrowie).
Nie będę opisywać stadium jej choroby, skupię się tylko na sposobach, dzięki którym się jej pozbyła.

Kuracja teściowej:
1) zetrzeć ząbek czosnku, odstawić na 10 minut, dodać do zupy,

2) 1 cebulę i 5 ząbków czosnku zetrzeć na tarce, dodać sok z cytryny i 1 łyżkę miodu. Wszystko wymieszać, pić po jednej łyżce rano i wieczorem. W miarę zużycia dorabiać kolejna porcję,

3) 1 łyżeczkę miodu, spryskać propolisem w aerozolu (lub dodać jego kilka kropel jest w stanie płynnym). Wymieszać, smarować wewnątrz nos. Sam propolis jest do tej czynności zbyt piekący.

4) płukać nos,

5) ssać olej słonecznikowy,

6) stosować zabiegi napotne - nagrzewać klatkę piersiową poduszką elektryczną lub termoforem,

7) pić małymi porcjami dużo wody - letniej, nisko mineralizowanej, niegazowanej,

8) jeść lekkostrawne pokarmy, raczej w niewielkiej ilości.

Nie miałem okazji sprawdzić tej kuracji na sobie i mam nadzieję, że szybko nie będę musiał.

środa, 21 listopada 2012

Imbir

O dobroczynnych właściwościach imbiru, a w zasadzie o jednej z nich, związanej z kaszlem,  dowiedziałem się przypadkiem.



Suchy kaszel dręczył mnie od dwóch tygodni.
Jak rasowy szewc chodzący w dziurawych butach, domyślając się przyczyn kaszlu i  wiedząc co może mi na niego pomóc, nie robiłem nic, poza jednorazowym płukaniem nosa (neti) i kilkukrotnym ssaniem olej słonecznikowego.

Z oczywistych przyczyn taka terapia nie mogła przynieść pozytywnych efektów.

Na jednym z cotygodniowych spotkań w klubie szachowym, mój partner w grze, demonstrował wszem i wobec, podobne objawy choroby (tak to należy określić), czytaj - uporczywy, suchy kaszel.
Zamieniliśmy klika słów na temat swoich przypadłości (bez licytacji kto bardziej).

Kilka dni później, jadąc wspólnie na turniej szachowy do sąsiedniego miasta, zwróciło moją uwagę to, że pozbył się, w przeciwieństwie do mnie, kaszlu.
Na moje pytanie jak, odpowiedział, że imbirem.

Z korzenia imbiru odkrajał plaster grubości ok 1 cm, obierał ze skórki i zjadał go, dokładnie rozgryzając.
I tak kilka razy dziennie.

Postanowiłem spróbować.

Pierwsze wrażenie - ciekawy smak.
Następne - o kurcze! Ale piecze!

Piecze - ale lubię to.

Pierwszego dnia zjadłem chyba pięć plasterków. Drugiego dnia już zauważyłem, że kaszel złagodniał. Był już sporadyczny i nie taki intensywny.
Zadziałał.
Terapię kontynuowałem.
Poza dużą skutecznością w zwalczaniu kaszlu, a także chorób związanych z przeziębieniami, imbir znany jest jako skuteczny środek na nudności, rozstroje żołądkowe, chorobę lokomocyjną (zażyty przed jazdą), zapobiega nudnościom wywołanym chemioterapią, łagodzi zawroty i bóle głowy.

Imbir pobudza wydzielanie enzymów trawiennych i neutralizuje kwasy żołądkowe, likwiduje wzdęcia.

Działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo, co jest wykorzystywane w łagodzeniu bóli mięśni, zapaleniu stawów i oskrzeli.

Imbir można spożywać w postaci naturalnej (plasterka świeżego korzenia), sproszkowanej lub herbaty.
Imbiru nie należy jeść na pusty żołądek.

Takie mam przeczucie, przechodzące w pewność, że imbir zagości na dłużej w moim menu.





poniedziałek, 12 listopada 2012

Zarodki pszenne - zdrowie na talerzu

Zarodki pszenne - składnik mojego śniadania
Zarodki pszenne są najcenniejszą częścią ziarna oraz źródłem bioaktywnych substancji, niezbędnych do rozwoju nowej rośliny.

Zarodki pszenne są szczególnie polecane dla osób ze schorzeniami układu krążenia, w chorobach skóry i układu nerwowego, schorzeniach przewodu pokarmowego.

Zarodki pszenne są skarbnicą witamin i minerałów.

W 100 gramach zarodków znajduje się:
15 mg witaminy E - 126% dziennego zapotrzebowania
2 mg witaminy B1 (tiaminy) - 191% dziennego zapotrzebowania
0,53 mg witaminy B2 (ryboflawiny) - 38% dziennego zapotrzebowania
2,5 mg witaminy B6 - 178% dziennego zapotrzebowania
6,3 mg witaminy PP (niacyny) - 39% dziennego zapotrzebowania
520 mg kwasu foliowego - 165% dziennego zapotrzebowania
1024 mg potasu - 51% dziennego zapotrzebowania
1070 mg fosforu - 153% dziennego zapotrzebowania
314 mg magnezu - 84% dziennego zapotrzebowania
9 mg żelaza - 64% dziennego zapotrzebowania
15 mg cynku - 150% dziennego zapotrzebowania
0,91 mg miedzi - 91% dziennego zapotrzebowania

Wartość energetyczna 100 gram zarodków pszennych to 349 kcal, przy czym w tej ilości zarodków jest:
27,5 g białka
31,5 g węglowodanów
9,4 g tłuszczu
14 g błonnika

Trudno przecenić wartość zarodków pszennych.


Zarodki pszenne to samo zdrowie!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly